piątek, 9 sierpnia 2013

IT a ekologia

Pobieżna analiza elektrycznej natury dowolnego urządzenia IT, czyli komputera, macierzy dyskowej, czy przełącznika sieciowego pozwala stwierdzić, że przetwarza ono prąd elektryczny na następujące trzy formy energii (według ważności): ciepło, hałas i światło. 

Elektrycznie przecież serwer to "grzejnik" z wentylatorem (stąd hałas) i pewną ilością diod LED - które wytwarzają nieco światła. Wniosek z powyższej, nieco obrazoburczej konstatacji jest taki, że jedyną racjonalną drogą do "uekologicznienia" IT jest podnoszenie efektywności z każdego kilowata włożonej mocy.

Można do tego zagadnienia podejść na kilku poziomach
Pierwszym poziomem jest optymalizacja wydajności każdego z komponentów systemu - wydajniejsze maszyny będą potrzebowały mniej prądu do przetworzenia tej samej liczby danych, transakcji, czy operacji. Drugim poziomem jest lepsza organizacja systemu, pozwalająca ograniczyć nieużywane na co dzień "zapasy mocy", potrzebne tylko w pewnych dniach miesiąca/roku/kwartału, czy "czekające" - na co dzień nieużytecznie - na wypadek awarii. Tu ogromny postęp dokonał się dzięki tak popularnym dziś technikom wirtualizacji. Trzecim poziomem jest ściślejsza integracja oprogramowania i sprzętu. Lepiej napisane oprogramowanie "świadome" platformy sprzętowej, będzie potrzebowało mniejszego środowiska, które z kolei będzie zużywać mniej prądu.
Kolejnym sposobem jest składowanie danych na różnych nośnikach stosownie do wymagań i czasu składowania. Dane ultra-ważne muszą być składowane na ultra-dobrym systemie dyskowym, pogodzimy się więc z większym zużyciem prądu. Na drugim końcu są dane archiwalne, których zwykle jest najwięcej; te, z rzadka przywoływane, mogą czekać na taśmach, które zużywają okrągłe ZERO watów energii. Jest jeszcze inny wymiar oszczędzania - można dłużej używać, być może już nieco zakurzonego, ale ciągle sprawnego serwera (może nie na pierwszej linii...).
Każda z wyżej wymienionych cegiełek jest istotna i prawdziwie efektywne jest uwzględnienie roli każdej z nich. Pamiętać bowiem należy, że sama infrastruktura IT zużywa tylko część prądu. Drugie tyle (co najmniej) pochłania klimatyzacja. Dokłada się procent zużywany przez systemy UPS, infrastrukturę serwerowni. Więc każdy wat zaoszczędzony na sprzęcie - do dodatkowe 2 waty mniej na instalacjach pochodnych.
Na koniec słowo o samej organizacji serwerowni: dość zauważyć, że dziś już wielkie, na wpół puste centralnie chłodzone hale, to anachronizm który został zastąpiony nowym układem gorących/zimnych korytarzy.

I na koniec: co w tym świecie robi Oracle?
Po pierwsze robimy bardzo szybkie i wydajne maszyny - wystarczy spojrzeć na wyniki testów najnowszych serwerów Oracle'a z procesorem T5/M5. Po drugie tworzymy i dostarczamy zaawansowane środowisko wirtualizacji pozwalające obciążyć serwery do ostatniego gigaherca. Tworzymy także skalowalne oprogramowanie. A po trzecie - tworzymy to oprogramowanie i ten sprzęt tak, by dobrze i wydajnie pracował. W naszej flagowej linii produktów zintegrowanych (SuperCluster, Exalogic, ODA, Exalytics, Exadata) idea integracji jest wbudowana z zasady. Ale integracja oprogramowania i sprzętu sięga dziś głębiej - poziomu procesora, czy magistral danych. Oracle tworzy też systemy składowania danych - macierze dyskowe i systemy taśmowe. Te ostanie są dziś bezkonkurencyjne w ogromnych archiwach danych zapisujących petabajty danych na miesiąc, gdzie wiadomość, że jedna "tasiemka" mieści 5TB danych (a już za chwilę dużo, dużo więcej) - ma szczególną wagę...
I wreszcie fakt świadczenia wsparcia technicznego dla systemów do końca ich życia, bez narzucania klientowi sztywnych zasad typu "End Of Support", stwarza pole do dłużej eksploatacji nabytych platform. I gdy wszystko to razem pomnożymy przez 3 - bo tyle mniej mocy pobiorą klimatyzacja i systemy powiązane - uzyskamy rzeczywistą oszczędność.
(Może nie aż taką, żeby pomalować IT zieloną farbą "EKO", ale żeby przynajmniej spać spokojnie...)

Napisz do autora:
Zbigniew Swoczyna, szef Zespołu wsparcia sprzedaży Oracle Hardware w Oracle Polska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz