W IV kwartale roku finansowego 2018 całkowite przychody kwartału wzrosły o 3% do wartości 11,3 mld USD; przychody całego roku finansowego, to 39,8 mld USD (wzrost o 6%).
REDWOOD SHORES, Kalifornia, 19 czerwca 2018 - Korporacja Oracle ogłosiła dzisiaj wyniki czwartego kwartału oraz całego roku finansowego 2018. W IV kwartale sprzedaż subskrypcji usług chmurowych oraz skojarzonych usług asysty technicznej wzrosła o 8% do wartości 6,8 mld USD.
Dla roku finansowego 2018 całkowite przychody wzrosły o 6% do wartości 39,8 mld USD. Sprzedaż subskrypcji usług chmurowych oraz skojarzonych usług asysty technicznej w skali roku wzrosła o 10% do wartości 26,3 mld USD.
Pełny tekst informacji prasowej na ten temat można znaleźć na stronie inwestorskiej Oracle (oracle.com/investor).
Na stronie inwestorskiej Oracle znajduje się także link do nagranej konferencji internetowej poświęconej omówieniu wyników kwartalnych oraz szczegółowe tabele z danymi na temat wyników kwartału.
Informacje o firmie Oracle
Oracle Cloud dostarcza setki aplikacji SaaS i usług PaaS oraz IaaS klasy korporacyjnej klientom z ponad 195 krajów, przetwarzając codziennie 55 miliardów transakcji. Więcej informacji na temat firmy Oracle (NYSE:ORCL) można znaleźć pod adresem http://cloud.oracle.com
Znaki towarowe
Oracle i Java są zarejestrowanymi znakami towarowymi korporacji Oracle i/lub jej filii. Inne nazwy mogą być znakami towarowymi zarejestrowanymi na rzecz odpowiednich osób uprawnionych.
Kontakt z Oracle
Katarzyna Pilarska, PR and Communications Director CEE CIS Nordics, tel. +48 602 410 795; Katarzyna.Pilarska@oracle.com
wtorek, 19 czerwca 2018
Oracle OpenWorld 2018
Oracle OpenWorld 2018 odbędzie się w dniach 22-25 października i jak zwykle przyciągnie tysiące uczestników oraz ekspertów technologicznych, światowych liderów oraz innowatorów. Podzielą się oni z uczestnikami swoją wizją przyszłości technologii informatycznych i ich wpływem na nasz styl życia i pracy.
Wiodące tematy w tym roku, to nowe technologie: sztuczna inteligencja i jej zastosowanie w aplikacjach biznesowych, autonomiczne usługi chmurowe, Blockchain, chatboty, technologie mobilne oraz Internet Rzeczy.
Podczas wydarzenia odbywa się zwykle kilka tysięcy prezentacji i referatów, a także setki warsztatów prezentujących produkty i usługi Oracle. Wydarzeniu towarzyszy wystawa, na której kilkaset firm prezentuje własne rozwiązania oparte na technologiach Oracle.
Oracle OpenWorld to największa i najważniejsza konferencja technologiczna dla klientów, partnerów i wszystkich entuzjastów Oracle, podczas której mogą oni poszerzyć swoją wiedzę i nawiązać nowe kontakty. Warto zarejestrować się już teraz, aby skorzystać ze zniżki Early Bird.
Więcej informacji i rejestracja
Etykiety:
konferencje,
Konferencje IT,
konferencje Oracle,
OpenWorld,
Oracle OpenWorld
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Czy nadchodzi era wspólnej pracy ludzi i czatbotów?
Na działy HR wpływ wywierają dzisiaj dwie sprzeczne siły. Z jednej strony tempo zmian gospodarczych i społecznych rośnie, co skutkuje coraz bardziej złożonym środowiskiem społeczno-ekonomicznym. Z drugiej strony pracownicy domagają się coraz prostszych, bardziej wciągających i „ludzkich” interakcji. Aby zapewnić równowagę pomiędzy tymi czynnikami i nadążyć za szybkimi zmianami biznesowymi, najlepsi specjaliści HR zaczynają wykorzystywać nowe technologie takie jak sztuczna inteligencja (AI), uczenie maszynowe i czatboty.
Organizacje już od dawna zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest zapewnienie klientom wyjątkowej obsługi. A w miarę jak pokolenie Y i Z zaczyna stanowić większość globalnego kapitału ludzkiego, coraz więcej organizacji będzie stosować to samo podejście wobec pracowników, aby byli oni zaangażowani i produktywni. Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że pracownicy chcą robić coś ważnego i cenią sobie korzyści, kontakty, uznanie i osobisty rozwój. Oczekują, że w pracy będą mieć podobne doświadczenia z technologią jak w domu: intuicyjne interfejsy, szybkie reakcje oraz dostęp do informacji w czasie rzeczywistym.
W niedalekiej przyszłości firmy w wykładniczym tempie zwiększą wykorzystanie sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, rozwiązań mobilnych oraz mediów społecznościowych, aby praca była przyjemniejsza, prostsza i bardziej angażująca. Według firmy Forrester do 2021 r. ponad 50% przedsiębiorstw będzie rocznie wydawać więcej na projektowanie botów i czatbotów niż na tworzenie tradycyjnych aplikacji mobilnych.
Platforma dla zarządu
Ponieważ maszyny stają się nieodłączną częścią każdej organizacji, działy HR współpracują z kierownikami innych działów w celu opracowania strategii automatyzacji dla ich zespołów. Wiąże się to ze zmianą charakteru i struktury personelu, jak również z koniecznością zidentyfikowania kompetencji wymaganych do stworzenia skutecznych programów szkoleń i rozwoju, które pomogą ludziom lepiej współpracować z maszynami, a w ostatecznym rozrachunku pomogą firmie i pracownikom stworzyć optymalne połączenie obu tych światów. Równie ważne jest to, że dział HR stanowi „sumienie przedsiębiorstwa” i musi zapewnić równowagę pomiędzy dążeniem do wydajności a szerszą perspektywą. W końcu sam fakt, że dany proces można zautomatyzować, nie oznacza jeszcze, że należy to zrobić. Trzeba również odpowiedzieć sobie na ważne pytania dotyczące tego, w jakim zakresie klienci są gotowi do kontaktu z maszynami oraz czy automatyzacja nie spowoduje tak dużej standaryzacji, że firma stanie się nieelastyczna i nie będzie w stanie reagować na potrzeby rynku.
Produktywność i elastyczność w epoce sztucznej inteligencji
Aby firmy mogły się rozwijać w warunkach coraz szybszych zmian, muszą szybko dostosowywać się do szybko ewoluujących rynków, oczekiwań klientów i innowacji technologicznych. Wymaga to fundamentalnej zmiany sposobu myślenia o pracownikach. Nie chodzi tutaj już tylko o rekrutację, lecz także o maksymalizację produktywności poprzez łączenie zadań, które mogą być w inteligentny sposób automatyzowane, oraz tych wymagających interwencji człowieka.
W tej epoce zmian działy HR współpracują z szefami działów biznesowych, aby redefiniować plany w zakresie rekrutacji i zatrudniania, uwzględniając wpływ automatyzacji na nowe stanowiska, umiejętności i procesy. Będą również korzystać z danych kontekstowych oraz technologii modelowania HR, aby unikać problemów takich jak rotacja i odejścia pracowników, a także lepiej rozumieć ich kompetencje. Dzięki temu praca stanie się bardziej inteligentna, przyjemniejsza i bardziej oparta na współpracy.
Rekrutacja staje się bardziej ludzka
Wykorzystanie sztucznej inteligencji do potrzeb rekrutacji znajdzie się w centrum technologii HR-owych. Liderzy w dziedzinie rekrutacji będą korzystać ze sztucznej inteligencji, aby czerpać szczegółowe informacje o potrzebach w zakresie kompetencji, dowiadywać się, gdzie i jak szukać kandydatów, skrócić czasochłonne zadania takie jak ręczne przeglądanie CV oraz wybierać odpowiednich kandydatów z szerszej i bardziej zróżnicowanej puli zainteresowanych. Według raportu firmy Forrester z prognozami na 2018 rok, do 2020 r. kandydaci ubiegający się o pracę w 20% dużych globalnych korporacji będą na początku mieć interakcje z czatbotami, zanim nawiążą z nimi kontakt rekruterzy.
Dzięki czatbotom kandydaci mogą szukać ofert pracy i uzyskiwać odpowiedzi na pytania bezpośrednimi kanałami takimi jak Facebook Messenger. Są również automatycznie powiadamiani o wprowadzonych zmianach oraz działaniach, jakie muszą wykonać w wybranym przez siebie kanale.
Czatbot może być także źródłem danych, z którego firma będzie czerpać informacje o swoich pracownikach. Dzięki analizie pytań i konwersacji przeprowadzanej w technologii uczenia maszynowego firma może uzyskać wyjątkowe, nieznane wcześniej (a także zanonimizowane) opinie pracowników. W ten sposób może wykrywać problemy, jeszcze zanim pracownicy zdadzą sobie sprawę z ich istnienia.
Sztucznej inteligencji towarzyszą duże obawy, ale jej potencjał dla pracowników i przedsiębiorstw jest ogromny. Wykorzystanie AI w strategiach zarządzania ludźmi pozwoli zapewnić, by pracownicy odgrywali główną rolę w tworzeniu nowych modeli zatrudnienia i nowych ról dla zatrudnionych. Aby tego dokonać, potrzebni będą charyzmatyczni szefowie działów HR, którzy wprowadzą zmiany i postawią nowe technologie w centrum swoich strategii.
Autorami artykułu są Antonina Hołówko-Moya, Principal Sales Consultant HCM i Piotr Świętochowski, HCM Senior Sales Manager z firmy Oracle Polska
Organizacje już od dawna zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest zapewnienie klientom wyjątkowej obsługi. A w miarę jak pokolenie Y i Z zaczyna stanowić większość globalnego kapitału ludzkiego, coraz więcej organizacji będzie stosować to samo podejście wobec pracowników, aby byli oni zaangażowani i produktywni. Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że pracownicy chcą robić coś ważnego i cenią sobie korzyści, kontakty, uznanie i osobisty rozwój. Oczekują, że w pracy będą mieć podobne doświadczenia z technologią jak w domu: intuicyjne interfejsy, szybkie reakcje oraz dostęp do informacji w czasie rzeczywistym.
W niedalekiej przyszłości firmy w wykładniczym tempie zwiększą wykorzystanie sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, rozwiązań mobilnych oraz mediów społecznościowych, aby praca była przyjemniejsza, prostsza i bardziej angażująca. Według firmy Forrester do 2021 r. ponad 50% przedsiębiorstw będzie rocznie wydawać więcej na projektowanie botów i czatbotów niż na tworzenie tradycyjnych aplikacji mobilnych.
Platforma dla zarządu
Ponieważ maszyny stają się nieodłączną częścią każdej organizacji, działy HR współpracują z kierownikami innych działów w celu opracowania strategii automatyzacji dla ich zespołów. Wiąże się to ze zmianą charakteru i struktury personelu, jak również z koniecznością zidentyfikowania kompetencji wymaganych do stworzenia skutecznych programów szkoleń i rozwoju, które pomogą ludziom lepiej współpracować z maszynami, a w ostatecznym rozrachunku pomogą firmie i pracownikom stworzyć optymalne połączenie obu tych światów. Równie ważne jest to, że dział HR stanowi „sumienie przedsiębiorstwa” i musi zapewnić równowagę pomiędzy dążeniem do wydajności a szerszą perspektywą. W końcu sam fakt, że dany proces można zautomatyzować, nie oznacza jeszcze, że należy to zrobić. Trzeba również odpowiedzieć sobie na ważne pytania dotyczące tego, w jakim zakresie klienci są gotowi do kontaktu z maszynami oraz czy automatyzacja nie spowoduje tak dużej standaryzacji, że firma stanie się nieelastyczna i nie będzie w stanie reagować na potrzeby rynku.
Produktywność i elastyczność w epoce sztucznej inteligencji
Aby firmy mogły się rozwijać w warunkach coraz szybszych zmian, muszą szybko dostosowywać się do szybko ewoluujących rynków, oczekiwań klientów i innowacji technologicznych. Wymaga to fundamentalnej zmiany sposobu myślenia o pracownikach. Nie chodzi tutaj już tylko o rekrutację, lecz także o maksymalizację produktywności poprzez łączenie zadań, które mogą być w inteligentny sposób automatyzowane, oraz tych wymagających interwencji człowieka.
W tej epoce zmian działy HR współpracują z szefami działów biznesowych, aby redefiniować plany w zakresie rekrutacji i zatrudniania, uwzględniając wpływ automatyzacji na nowe stanowiska, umiejętności i procesy. Będą również korzystać z danych kontekstowych oraz technologii modelowania HR, aby unikać problemów takich jak rotacja i odejścia pracowników, a także lepiej rozumieć ich kompetencje. Dzięki temu praca stanie się bardziej inteligentna, przyjemniejsza i bardziej oparta na współpracy.
Rekrutacja staje się bardziej ludzka
Wykorzystanie sztucznej inteligencji do potrzeb rekrutacji znajdzie się w centrum technologii HR-owych. Liderzy w dziedzinie rekrutacji będą korzystać ze sztucznej inteligencji, aby czerpać szczegółowe informacje o potrzebach w zakresie kompetencji, dowiadywać się, gdzie i jak szukać kandydatów, skrócić czasochłonne zadania takie jak ręczne przeglądanie CV oraz wybierać odpowiednich kandydatów z szerszej i bardziej zróżnicowanej puli zainteresowanych. Według raportu firmy Forrester z prognozami na 2018 rok, do 2020 r. kandydaci ubiegający się o pracę w 20% dużych globalnych korporacji będą na początku mieć interakcje z czatbotami, zanim nawiążą z nimi kontakt rekruterzy.
Dzięki czatbotom kandydaci mogą szukać ofert pracy i uzyskiwać odpowiedzi na pytania bezpośrednimi kanałami takimi jak Facebook Messenger. Są również automatycznie powiadamiani o wprowadzonych zmianach oraz działaniach, jakie muszą wykonać w wybranym przez siebie kanale.
Czatbot może być także źródłem danych, z którego firma będzie czerpać informacje o swoich pracownikach. Dzięki analizie pytań i konwersacji przeprowadzanej w technologii uczenia maszynowego firma może uzyskać wyjątkowe, nieznane wcześniej (a także zanonimizowane) opinie pracowników. W ten sposób może wykrywać problemy, jeszcze zanim pracownicy zdadzą sobie sprawę z ich istnienia.
Sztucznej inteligencji towarzyszą duże obawy, ale jej potencjał dla pracowników i przedsiębiorstw jest ogromny. Wykorzystanie AI w strategiach zarządzania ludźmi pozwoli zapewnić, by pracownicy odgrywali główną rolę w tworzeniu nowych modeli zatrudnienia i nowych ról dla zatrudnionych. Aby tego dokonać, potrzebni będą charyzmatyczni szefowie działów HR, którzy wprowadzą zmiany i postawią nowe technologie w centrum swoich strategii.
Autorami artykułu są Antonina Hołówko-Moya, Principal Sales Consultant HCM i Piotr Świętochowski, HCM Senior Sales Manager z firmy Oracle Polska
Etykiety:
AI,
chatboty,
dział HR,
Oracle HCM Cloud,
sztuczna inteligencja,
uczenie maszynowe
środa, 13 czerwca 2018
Larry Ellison: Oracle przyspiesza i ułatwia migrację do chmury oraz obniża jej koszty
Margaret Harrist
Oracle przedstawił niedawno nowe rozwiązanie, które redukuje aż o 30% czas i koszty migracji z lokalnych aplikacji Oracle do chmury. „Migracja z pakietu Oracle E-Business Suite do chmury jest teraz łatwiejsza niż aktualizacja tego pakietu do nowej wersji” ― komentuje Larry Ellison, prezes zarządu i dyrektor ds. technicznych firmy Oracle. „Migracja ta będzie również dla klienta ostatnią przeprowadzaną przez niego aktualizacją”.
Rozwiązanie, o którym mowa, to Oracle Soar to the Cloud. Dostępne w nim narzędzia wykrywają integracje i dostosowania w aplikacji lokalnej Oracle, wyszukują parametry konfiguracji i metadane oraz wykorzystują te informacje do automatycznego konfigurowania instancji systemu Oracle ERP Cloud ― wyjaśnił Ellison. Ponadto dane z aplikacji lokalnej są automatycznie wyodrębniane, przekształcane i ładowane do aplikacji w chmurze.
Oracle Soar wykorzystuje obszerną bibliotekę fabrycznie skonfigurowanych integracji, na przykład między systemem Oracle ERP Cloud a JD Edwards lub aplikacją Salesforce.com, dzięki czemu nie trzeba tworzyć takich integracji od zera ― dodał Ellison. Członkowie zespołu projektowego i kierownictwa firmy mogą na bieżąco monitorować status migracji, korzystając z aplikacji mobilnej, która udostępnia podręcznik wdrażania „krok po kroku” określający szczegółowe zadania i ich wykonawców w każdym dniu prac.
Podsumowując, firmy korzystające z rozwiązania Oracle Soar mogą przeprowadzić migrację do aplikacji Oracle Cloud w ciągu zaledwie 20 tygodni, a przez rok po uruchomieniu rozwiązania będą mogły korzystać z pomocy eksperta Oracle, który zostanie przypisany do projektu. „Rozwiązanie Oracle Soar zostało utworzone z myślą o coraz liczniejszych przedsiębiorstwach, które są już przekonane, że powinny przenieść swoje systemy do chmury, lecz wciąż nie wiedzą, jak to zrobić” ― powiedział Steve Miranda, wiceprezes Oracle i szef działu aplikacji.
„Jeśli chodzi o systemy zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP), to wiele firm nie aktualizowało ich od pięciu, dziesięciu, a nawet więcej lat” ― komentuje Steve Miranda. Te przestarzałe aplikacje, często zmodyfikowane na skutek wielu dostosowań, utrudniają migrację do chmury. Z drugiej jednak strony coraz więcej firm zamierza przenieść swoje systemy ERP i inne ważne aplikacje do chmury, ponieważ chce wdrażać nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja, blockchain, chatboty, czy Internet Rzeczy. Oracle integruje te technologie z tworzonymi przez siebie aplikacjami chmurowymi, aby najważniejsze przypadki użycia były obsługiwane już w konfiguracji standardowej.
„Tempo zmian będzie się tylko zwiększać” ― podsumowuje Steve Miranda. „Nie wiemy, o jakich technologiach będziemy rozmawiać za dwa lata. Aplikacje Oracle Cloud umożliwią jednak firmom szybkie wykorzystanie wszelkich nowości zarówno w obszarze technologii, jak i praktyk biznesowych. Poza tym klienci mogą spać spokojnie ― od chwili, gdy wdrożą rozwiązanie Oracle Soar i przeniosą swoje zasoby do chmury, wszystkimi aktualizacjami zajmie się Oracle”.
Przeczytaj ten artykuł na stronie OracleVoice magazynu Forbes
Margaret Harrist jest dyrektorem ds. strategii w zakresie treści i wdrożeń w firmie Oracle
Oracle przedstawił niedawno nowe rozwiązanie, które redukuje aż o 30% czas i koszty migracji z lokalnych aplikacji Oracle do chmury. „Migracja z pakietu Oracle E-Business Suite do chmury jest teraz łatwiejsza niż aktualizacja tego pakietu do nowej wersji” ― komentuje Larry Ellison, prezes zarządu i dyrektor ds. technicznych firmy Oracle. „Migracja ta będzie również dla klienta ostatnią przeprowadzaną przez niego aktualizacją”.
Rozwiązanie, o którym mowa, to Oracle Soar to the Cloud. Dostępne w nim narzędzia wykrywają integracje i dostosowania w aplikacji lokalnej Oracle, wyszukują parametry konfiguracji i metadane oraz wykorzystują te informacje do automatycznego konfigurowania instancji systemu Oracle ERP Cloud ― wyjaśnił Ellison. Ponadto dane z aplikacji lokalnej są automatycznie wyodrębniane, przekształcane i ładowane do aplikacji w chmurze.
Oracle Soar wykorzystuje obszerną bibliotekę fabrycznie skonfigurowanych integracji, na przykład między systemem Oracle ERP Cloud a JD Edwards lub aplikacją Salesforce.com, dzięki czemu nie trzeba tworzyć takich integracji od zera ― dodał Ellison. Członkowie zespołu projektowego i kierownictwa firmy mogą na bieżąco monitorować status migracji, korzystając z aplikacji mobilnej, która udostępnia podręcznik wdrażania „krok po kroku” określający szczegółowe zadania i ich wykonawców w każdym dniu prac.
Podsumowując, firmy korzystające z rozwiązania Oracle Soar mogą przeprowadzić migrację do aplikacji Oracle Cloud w ciągu zaledwie 20 tygodni, a przez rok po uruchomieniu rozwiązania będą mogły korzystać z pomocy eksperta Oracle, który zostanie przypisany do projektu. „Rozwiązanie Oracle Soar zostało utworzone z myślą o coraz liczniejszych przedsiębiorstwach, które są już przekonane, że powinny przenieść swoje systemy do chmury, lecz wciąż nie wiedzą, jak to zrobić” ― powiedział Steve Miranda, wiceprezes Oracle i szef działu aplikacji.
„Jeśli chodzi o systemy zarządzania zasobami przedsiębiorstwa (ERP), to wiele firm nie aktualizowało ich od pięciu, dziesięciu, a nawet więcej lat” ― komentuje Steve Miranda. Te przestarzałe aplikacje, często zmodyfikowane na skutek wielu dostosowań, utrudniają migrację do chmury. Z drugiej jednak strony coraz więcej firm zamierza przenieść swoje systemy ERP i inne ważne aplikacje do chmury, ponieważ chce wdrażać nowe technologie, takie jak sztuczna inteligencja, blockchain, chatboty, czy Internet Rzeczy. Oracle integruje te technologie z tworzonymi przez siebie aplikacjami chmurowymi, aby najważniejsze przypadki użycia były obsługiwane już w konfiguracji standardowej.
„Tempo zmian będzie się tylko zwiększać” ― podsumowuje Steve Miranda. „Nie wiemy, o jakich technologiach będziemy rozmawiać za dwa lata. Aplikacje Oracle Cloud umożliwią jednak firmom szybkie wykorzystanie wszelkich nowości zarówno w obszarze technologii, jak i praktyk biznesowych. Poza tym klienci mogą spać spokojnie ― od chwili, gdy wdrożą rozwiązanie Oracle Soar i przeniosą swoje zasoby do chmury, wszystkimi aktualizacjami zajmie się Oracle”.
Przeczytaj ten artykuł na stronie OracleVoice magazynu Forbes
Margaret Harrist jest dyrektorem ds. strategii w zakresie treści i wdrożeń w firmie Oracle
Etykiety:
aplikacje biznesowe,
aplikacje w chmurze,
EBS,
ERP,
ERP w chmurze,
JDE,
migracja do chmury,
Oracle ERP Cloud
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Arrow ECS z pilotażowym programem sprzedaży chmury Oracle
Arrow ECS, dystrybutor usług Oracle w Polsce oraz Platinum Member sieci Oracle Partner Network, rozpoczął sprzedaż rozwiązań chmurowych Oracle dostarczanych w modelu Pay as You Go. Do zawierania transakcji z partnerami wykorzysta autorską platformę ArrowSphere.
Poszerzenie oferty o model Pay as You Go to ukłon przede wszystkim w stronę mniejszych klientów, którzy do cloud computingu podchodzą najbardziej sceptycznie. – PAYG daje dostęp do dokładnie tych samych rozwiązań Oracle, z których korzystają największe przedsiębiorstwa. To model rozliczeń, który pozwala firmom zrobić pierwszy krok w kierunku chmury, przetestować ją bez żadnego ryzyka i konieczności wiązania się umową z dostawcą. To optymalne rozwiązanie zarówno dla tych firm, które nie mają dużego doświadczenia w obszarze chmury i którym ciężko jest przewidzieć swoje potrzeby IT w dłuższej perspektywie czasowej, jak i tych, które po prostu dojrzewają do decyzji o migracji do chmury – tłumaczy Adam Wojtkowski, dyrektor generalny Oracle Polska.
Płać według zużycia
Arrow ECS będzie oferował chmurowe usługi Oracle: Iaas, PaaS, SaaS i DaaS w modelu Pay as You Go za pośrednictwem nowej, autorskiej platformy ArrowSphere. Umożliwia ona resellerom m.in. rejestrację nowych kontraktów oraz fakturowanie na podstawie rzeczywistego poziomu wykorzystania usług Oracle Cloud. ArrowSphere pozwala na wygodne budowanie usług chmurowych oraz zarządzanie zamówieniami i subskrypcjami w jednym miejscu.
Pay as You Go to trzeci już model sprzedaży i dostarczania rozwiązań chmurowych Oracle, jaki wprowadził Arrow ECS dla partnerów. – Pierwszym, oferowanym już od pewnego czasu modelem jest Cloud at Customer. Jest on adresowany zwłaszcza do firm z branż objętych najbardziej restrykcyjnymi regulacjami prawnymi. Przykładem może być branża finansowa czy ubezpieczeniowa. Umożliwia on umieszczenie fragmentu chmury publicznej Oracle w wewnętrznym centrum danych, dzięki czemu przedsiębiorstwo może korzystać z wszystkich funkcjonalności tego rozwiązania, mając jednocześnie gwarancję spełnienia wytycznych odnośnie bezpieczeństwa informacji. Drugi model to Universal Credits, pozwalający skorzystać w ramach odgórnie założonego budżetu z pełnego portfolio usług chmurowych Oracle, przy miesięcznym abonamencie i umowie na okres od 1 roku do 3 lat. Poszerzenie oferty o Pay as You Go zapewni klientom możliwość bardzo elastycznego korzystania z pełnej oferty Oracle Cloud – tłumaczy Artur Malinowski z Arrow ECS.
Partnerskie wartości dodane
Na rynku chmury rola współpracy pomiędzy dostawcami a dystrybutorami oferującymi wartości dodane do usług, staje się coraz ważniejsza. Jak wynika z ostatniej edycji raportu „State of Cloud Channel” autorstwa Gorilla Onboard oraz Kairos Strategic Consulting, dla niemal 70% ankietowanych nadrzędnym zadaniem partnerów większych dostawców cloud computingu jest zarządzanie tego typu usługami na gruncie lokalnym oraz wsparcie ich użytkowników zarówno w obszarze technicznym, jak i biznesowym. – Chodzi tutaj o indywidualne podejście do każdego z klientów końcowych i wspólne wypracowanie najlepszego sposobu na osiągnięcie maksymalnych korzyści biznesowych po migracji do chmury obliczeniowej. Arrow dysponuje już trzema modelami dystrybucji usług Oracle dającymi możliwość elastycznego korzystania ze wszystkich rozwiązań. Platforma ArrowSphere upraszcza z kolei zarządzanie nimi przez resellerów tak, by zwiększyć ich dostępność dla większej ilości podmiotów na polskim rynku – dodaje Adam Wojtkowski, dyrektor generalny Oracle Polska.
Koszty na pierwszym planie
Jak wynika z najnowszej analizy 451 Research "The cloud transformation journey: Great expectations lead to brave new world", redukcja kosztów wciąż jest najważniejszym czynnikiem skłaniającym CIO do decyzji o migracji chmurowej. Takiego zdania jest aż 38,8% ankietowanych. Drugim czynnikiem jest skalowalność, na którą zwróciło uwagę 32,2% zaproszonych do badania dyrektorów ds. informatyki.
Ilustracja: Pixabay
Poszerzenie oferty o model Pay as You Go to ukłon przede wszystkim w stronę mniejszych klientów, którzy do cloud computingu podchodzą najbardziej sceptycznie. – PAYG daje dostęp do dokładnie tych samych rozwiązań Oracle, z których korzystają największe przedsiębiorstwa. To model rozliczeń, który pozwala firmom zrobić pierwszy krok w kierunku chmury, przetestować ją bez żadnego ryzyka i konieczności wiązania się umową z dostawcą. To optymalne rozwiązanie zarówno dla tych firm, które nie mają dużego doświadczenia w obszarze chmury i którym ciężko jest przewidzieć swoje potrzeby IT w dłuższej perspektywie czasowej, jak i tych, które po prostu dojrzewają do decyzji o migracji do chmury – tłumaczy Adam Wojtkowski, dyrektor generalny Oracle Polska.
Płać według zużycia
Arrow ECS będzie oferował chmurowe usługi Oracle: Iaas, PaaS, SaaS i DaaS w modelu Pay as You Go za pośrednictwem nowej, autorskiej platformy ArrowSphere. Umożliwia ona resellerom m.in. rejestrację nowych kontraktów oraz fakturowanie na podstawie rzeczywistego poziomu wykorzystania usług Oracle Cloud. ArrowSphere pozwala na wygodne budowanie usług chmurowych oraz zarządzanie zamówieniami i subskrypcjami w jednym miejscu.
Pay as You Go to trzeci już model sprzedaży i dostarczania rozwiązań chmurowych Oracle, jaki wprowadził Arrow ECS dla partnerów. – Pierwszym, oferowanym już od pewnego czasu modelem jest Cloud at Customer. Jest on adresowany zwłaszcza do firm z branż objętych najbardziej restrykcyjnymi regulacjami prawnymi. Przykładem może być branża finansowa czy ubezpieczeniowa. Umożliwia on umieszczenie fragmentu chmury publicznej Oracle w wewnętrznym centrum danych, dzięki czemu przedsiębiorstwo może korzystać z wszystkich funkcjonalności tego rozwiązania, mając jednocześnie gwarancję spełnienia wytycznych odnośnie bezpieczeństwa informacji. Drugi model to Universal Credits, pozwalający skorzystać w ramach odgórnie założonego budżetu z pełnego portfolio usług chmurowych Oracle, przy miesięcznym abonamencie i umowie na okres od 1 roku do 3 lat. Poszerzenie oferty o Pay as You Go zapewni klientom możliwość bardzo elastycznego korzystania z pełnej oferty Oracle Cloud – tłumaczy Artur Malinowski z Arrow ECS.
Partnerskie wartości dodane
Na rynku chmury rola współpracy pomiędzy dostawcami a dystrybutorami oferującymi wartości dodane do usług, staje się coraz ważniejsza. Jak wynika z ostatniej edycji raportu „State of Cloud Channel” autorstwa Gorilla Onboard oraz Kairos Strategic Consulting, dla niemal 70% ankietowanych nadrzędnym zadaniem partnerów większych dostawców cloud computingu jest zarządzanie tego typu usługami na gruncie lokalnym oraz wsparcie ich użytkowników zarówno w obszarze technicznym, jak i biznesowym. – Chodzi tutaj o indywidualne podejście do każdego z klientów końcowych i wspólne wypracowanie najlepszego sposobu na osiągnięcie maksymalnych korzyści biznesowych po migracji do chmury obliczeniowej. Arrow dysponuje już trzema modelami dystrybucji usług Oracle dającymi możliwość elastycznego korzystania ze wszystkich rozwiązań. Platforma ArrowSphere upraszcza z kolei zarządzanie nimi przez resellerów tak, by zwiększyć ich dostępność dla większej ilości podmiotów na polskim rynku – dodaje Adam Wojtkowski, dyrektor generalny Oracle Polska.
Koszty na pierwszym planie
Jak wynika z najnowszej analizy 451 Research "The cloud transformation journey: Great expectations lead to brave new world", redukcja kosztów wciąż jest najważniejszym czynnikiem skłaniającym CIO do decyzji o migracji chmurowej. Takiego zdania jest aż 38,8% ankietowanych. Drugim czynnikiem jest skalowalność, na którą zwróciło uwagę 32,2% zaproszonych do badania dyrektorów ds. informatyki.
Ilustracja: Pixabay
Etykiety:
chmura,
Cloud computing,
dystrybutor,
PartnerNetwork,
partnerzy Oracle,
pay as you go,
reseller
środa, 6 czerwca 2018
Branża produkcyjna powinna wdrożyć większą integrację z klientami – wynika z badania Oracle
Jak wynika z nowego badania firmy Oracle, producenci jeszcze nie zaczęli stosować zasad operacyjnych zgodnych z modelem Przemysł 4.0, takich jak zgodność operacyjna, przejrzystość i decentralizacja, aby zbliżyć się do klientów, dostawców i dystrybutorów.
Badanie - przeprowadzone we współpracy z firmą Coleman Parkes z udziałem 700 liderów przedsiębiorstw produkcyjnych z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Holandii, Szwajcarii, Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wykazało, że tylko jedna trzecia producentów wykorzystuje technologie Przemysłu 4.0 do wyeliminowania wszystkich odseparowanych zasobów danych na całej długości łańcucha tworzenia wartości, a tylko 40% prowadzi otwartą wymianę danych z dostawcami i dystrybutorami. Niecała połowa ankietowanych włączyła w procesy podejmowania decyzji dane klientów, a tylko 45% przeprowadziło analogiczną integrację danych dostawców i dystrybutorów.
Choć większość producentów na całym świecie inwestuje w programy oparte na modelu Przemysł 4.0, tylko 17% zmieniło dzięki nim swoje modele biznesowe, a zaledwie jedna czwarta producentów uzyskała lepszy wgląd w sposób dokonywania zakupu i użytkowania ich produktów przez klientów. Nieco ponad połowa wykorzystuje natomiast dane klientów przy projektowaniu i wytwarzaniu nowych produktów. Badanie zwraca uwagę na zachęcające wstępne wyniki odnotowane przez producentów, którzy wprowadzili cyfrowy przepływ informacji (ang. digital thread) wewnątrz własnego przedsiębiorstwa; 82% firm, które zintegrowały dane wewnętrznie, dostrzega płynące z tego korzyści.
John Barcus, wiceprezes Oracle, szef działu branż produkcyjnych (Manufacturing Industries), komentuje: „Dobrze jest widzieć, że producenci czerpią pewne korzyści z Przemysłu 4.0, ewidentnie czeka nas jednak jeszcze długa droga, zanim dokonane inwestycje zaczną przynosić zapowiadane zmiany. Eliminacja separacji obszarów wewnątrz firmy to dobry początek, cyfrowy przepływ informacji musi jednak wyjść poza organizację i objąć cały łańcuch tworzenia wartości. Wykorzystanie zgodnych operacyjnie, powiązanych systemów opartych na chmurze to dla producentów najprostszy sposób na bezpieczną integrację danych dostawców i dystrybutorów oraz lepsze wykorzystanie danych klientów i czujników do zarządzania oddziaływaniem nowych technologii”.
Więcej informacji na temat badania i rozwiązań Oracle SaaS dla branży produkcyjnej, w tym zaprezentowanych niedawno aplikacji Oracle Adaptive Intelligent Applications for Manufacturing, można znaleźć TUTAJ.
Badanie - przeprowadzone we współpracy z firmą Coleman Parkes z udziałem 700 liderów przedsiębiorstw produkcyjnych z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Holandii, Szwajcarii, Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich wykazało, że tylko jedna trzecia producentów wykorzystuje technologie Przemysłu 4.0 do wyeliminowania wszystkich odseparowanych zasobów danych na całej długości łańcucha tworzenia wartości, a tylko 40% prowadzi otwartą wymianę danych z dostawcami i dystrybutorami. Niecała połowa ankietowanych włączyła w procesy podejmowania decyzji dane klientów, a tylko 45% przeprowadziło analogiczną integrację danych dostawców i dystrybutorów.
Choć większość producentów na całym świecie inwestuje w programy oparte na modelu Przemysł 4.0, tylko 17% zmieniło dzięki nim swoje modele biznesowe, a zaledwie jedna czwarta producentów uzyskała lepszy wgląd w sposób dokonywania zakupu i użytkowania ich produktów przez klientów. Nieco ponad połowa wykorzystuje natomiast dane klientów przy projektowaniu i wytwarzaniu nowych produktów. Badanie zwraca uwagę na zachęcające wstępne wyniki odnotowane przez producentów, którzy wprowadzili cyfrowy przepływ informacji (ang. digital thread) wewnątrz własnego przedsiębiorstwa; 82% firm, które zintegrowały dane wewnętrznie, dostrzega płynące z tego korzyści.
John Barcus, wiceprezes Oracle, szef działu branż produkcyjnych (Manufacturing Industries), komentuje: „Dobrze jest widzieć, że producenci czerpią pewne korzyści z Przemysłu 4.0, ewidentnie czeka nas jednak jeszcze długa droga, zanim dokonane inwestycje zaczną przynosić zapowiadane zmiany. Eliminacja separacji obszarów wewnątrz firmy to dobry początek, cyfrowy przepływ informacji musi jednak wyjść poza organizację i objąć cały łańcuch tworzenia wartości. Wykorzystanie zgodnych operacyjnie, powiązanych systemów opartych na chmurze to dla producentów najprostszy sposób na bezpieczną integrację danych dostawców i dystrybutorów oraz lepsze wykorzystanie danych klientów i czujników do zarządzania oddziaływaniem nowych technologii”.
Więcej informacji na temat badania i rozwiązań Oracle SaaS dla branży produkcyjnej, w tym zaprezentowanych niedawno aplikacji Oracle Adaptive Intelligent Applications for Manufacturing, można znaleźć TUTAJ.
poniedziałek, 4 czerwca 2018
Innowacje i trendy w świecie programowania, cz. 2
Druga część rozmowy z Siddharthą Agarwalem, który tym razem opowiada o takich zjawiskach, jak uczenie maszynowe, chatboty i Blockchain.
Uczenie maszynowe stanowi nie tylko szansę, ale także wyzwanie dla programistów?
Technologia oparta na uczeniu maszynowym, aby była wydajna i spełniała swoje zadanie, musi być najpierw umiejętnie zaprogramowana w danym środowisku informatycznym, z uwzględnieniem danych jakie będą analizowane i rozwiązań jakich użytkownik będzie oczekiwać. To nie jest rozwiązanie uniwersalne. Inaczej napiszemy aplikację do monitorowania bezpieczeństwa, a zupełnie odmiennie podejdziemy do pracy nad systemem do optymalizacji robotów w fabryce. Programiści i deweloperzy aplikacji będą musieli w najbliższych latach poświęcić wiele czasu na zdobycie dodatkowej wiedzy na temat konkretnych przypadków zastosowania takiego czy innego rozwiązaniu opartego na uczeniu maszynowym. Projektując daną aplikację muszą już na wstępie wiedzieć, jakie dane będą gromadzić, jakie algorytmy zastosować i jakie pytania będą kluczowe w danym przypadku. Jednocześnie pojawi się potrzeba oceny, czy przy stosowaniu olbrzymich ilości danych, lepiej pracować na własnych systemach czy w oparciu o model usługowy SaaS (Software as a Service), w którym dane aplikacje są przechowywane na komputerach dostawcy usługi, a następnie udostępniane użytkownikom przez Internet.
Jakie nowinki czekają programistów w 2018 roku?
W roku 2018 programiści będą mogli poeksperymentować z wieloma nowymi narzędziami i technologiami takimi jak np. blockchain, chatboty czy infrastruktura bezserwerowa. Chatboty to gorący temat wśród deweloperów aplikacji ze względu na to, że mogą one zaoferować ciągły, nieprzerwany dostęp do danych, zarówno systemowych, jak i konsumenckich. Programiści stosując coraz to bardziej zaawansowane, oparte na technologiach chmurowych aplikacje, są w stanie stworzyć boty, które rozumieją potrzeby klienta i potrafią podtrzymywać rozmowę w taki sposób, że rozmówca ma wrażenie interakcji z prawdziwą osobą. W tym samym czasie boty współpracują z systemami wsparcia i dostarczają danych do analizy. W 2018 r. branża będzie debatować także, czy architektura bezserwerowa to rewolucja czy ewolucja dla środowisk IT. To obecnie bardzo pożądana technologia, ale trudno określić czy stanie się powszechnym standardem, czy metodą działania zarezerwowaną dla niewielkiej grupy niszowych rozwiązań.
A co sądzi Pan o technologii blockchain? Dojdzie do rewolucji na rynku i technologia ta rozwinie skrzydła także w regulowanych branżach?
Wydaje mi się, że programiści muszą być przygotowani na moment, w którym będą musieli wdrożyć blockchain w klasycznych usługach finansowych, czy w systemach do zarządzania łańcuchem dostaw. Biznes coraz bardziej stawia na takie cechy jaki bezpieczeństwo, niezawodność i wydajność. Decydenci rozumieją, że ich najwyższy poziom można uzyskać dzięki działaniom opartym na blockchain. Technologia ta zapewni wielu branżom pełną skalowalność, odporność na zagrożenia oraz bezpieczeństwo i proste mechanizmy integracji z innymi firmowymi systemami korporacyjnymi. To samo w sobie znacznie ułatwi programistom pracę nad odpowiednim użyciem technologii dla celów biznesowych.
Naszym rozmówcą był Siddhartha Agarwal, VP Product Management & Strategy w Oracle. Ilustracja: Pixabay
Uczenie maszynowe stanowi nie tylko szansę, ale także wyzwanie dla programistów?
Technologia oparta na uczeniu maszynowym, aby była wydajna i spełniała swoje zadanie, musi być najpierw umiejętnie zaprogramowana w danym środowisku informatycznym, z uwzględnieniem danych jakie będą analizowane i rozwiązań jakich użytkownik będzie oczekiwać. To nie jest rozwiązanie uniwersalne. Inaczej napiszemy aplikację do monitorowania bezpieczeństwa, a zupełnie odmiennie podejdziemy do pracy nad systemem do optymalizacji robotów w fabryce. Programiści i deweloperzy aplikacji będą musieli w najbliższych latach poświęcić wiele czasu na zdobycie dodatkowej wiedzy na temat konkretnych przypadków zastosowania takiego czy innego rozwiązaniu opartego na uczeniu maszynowym. Projektując daną aplikację muszą już na wstępie wiedzieć, jakie dane będą gromadzić, jakie algorytmy zastosować i jakie pytania będą kluczowe w danym przypadku. Jednocześnie pojawi się potrzeba oceny, czy przy stosowaniu olbrzymich ilości danych, lepiej pracować na własnych systemach czy w oparciu o model usługowy SaaS (Software as a Service), w którym dane aplikacje są przechowywane na komputerach dostawcy usługi, a następnie udostępniane użytkownikom przez Internet.
Jakie nowinki czekają programistów w 2018 roku?
W roku 2018 programiści będą mogli poeksperymentować z wieloma nowymi narzędziami i technologiami takimi jak np. blockchain, chatboty czy infrastruktura bezserwerowa. Chatboty to gorący temat wśród deweloperów aplikacji ze względu na to, że mogą one zaoferować ciągły, nieprzerwany dostęp do danych, zarówno systemowych, jak i konsumenckich. Programiści stosując coraz to bardziej zaawansowane, oparte na technologiach chmurowych aplikacje, są w stanie stworzyć boty, które rozumieją potrzeby klienta i potrafią podtrzymywać rozmowę w taki sposób, że rozmówca ma wrażenie interakcji z prawdziwą osobą. W tym samym czasie boty współpracują z systemami wsparcia i dostarczają danych do analizy. W 2018 r. branża będzie debatować także, czy architektura bezserwerowa to rewolucja czy ewolucja dla środowisk IT. To obecnie bardzo pożądana technologia, ale trudno określić czy stanie się powszechnym standardem, czy metodą działania zarezerwowaną dla niewielkiej grupy niszowych rozwiązań.
A co sądzi Pan o technologii blockchain? Dojdzie do rewolucji na rynku i technologia ta rozwinie skrzydła także w regulowanych branżach?
Wydaje mi się, że programiści muszą być przygotowani na moment, w którym będą musieli wdrożyć blockchain w klasycznych usługach finansowych, czy w systemach do zarządzania łańcuchem dostaw. Biznes coraz bardziej stawia na takie cechy jaki bezpieczeństwo, niezawodność i wydajność. Decydenci rozumieją, że ich najwyższy poziom można uzyskać dzięki działaniom opartym na blockchain. Technologia ta zapewni wielu branżom pełną skalowalność, odporność na zagrożenia oraz bezpieczeństwo i proste mechanizmy integracji z innymi firmowymi systemami korporacyjnymi. To samo w sobie znacznie ułatwi programistom pracę nad odpowiednim użyciem technologii dla celów biznesowych.
Naszym rozmówcą był Siddhartha Agarwal, VP Product Management & Strategy w Oracle. Ilustracja: Pixabay
Subskrybuj:
Posty (Atom)












