Webcast Oracle/Onwelo 7 września, godz. 10:00
W imieniu Oracle i firmy partnerskiej Onwelo serdecznie zapraszamy 7 września o godzinie 10:00 do wysłuchania webcastu, podczas którego będzie można dowiedzieć się, jak technologia Big Data pomaga w sprawniejszym wykrywaniu i badaniu oszustw finansowych.
Badania wykazują, że przeciętna firma traci 5 procent swoich rocznych przychodów ze względu na działania oszustów. Istnieje wiele różnych rodzajów oszustw finansowych, które można podzielić na trzy kategorie:
- Oszustwo, które już się zdarzyło, ale chcemy je dalej analizować
- Oszustwo, które chcemy wykryć w czasie rzeczywistym
- Oszustwo, które jeszcze nie zostało popełnione i któremu chcemy zapobiec
Zapraszamy do wysłuchania prezentacji, podczas której Wiljo van Beek, dyrektor Big Data dla usług finansowych w Oracle EMEA będzie opowiadał o tym, jak zastosowanie Big Data i odpowiednich systemów analitycznych może pomóc w analizowaniu, wykrywaniu i zapobieganiu oszustwom w bankowości i ubezpieczeniach. Pokażemy także zastosowanie tych rozwiązań w działaniu na żywo oraz przykłady konkretnych wdrożeń u klientów Oracle.
Webcast będzie prowadzony w języku angielskim.
Zarejestruj się już dzisiaj!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dział finansowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dział finansowy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 września 2017
piątek, 19 sierpnia 2016
Dyrektor finansowy jest strażnikiem ewolucji firmy
Nigel Youell, dyrektor marketingu produktów EPM w Oracle Corp.
Dla naukowców ewolucja to coś więcej niż tylko „przetrwanie najsilniejszych”. Dziwactwa lub odchylenia od normy, które pojawiają się ni z tego, ni z owego, mogą okazać się dla danego organizmu przydatne i z biegiem czasu stać się normą.
Oczywiście taka ewolucja trwa przez miliony lat, a przedsiębiorstwa nie mają aż tak dużo czasu. Muszą szybko testować nowe sposoby pracy i mierzyć rentowność nowych usług, aby dalej się rozwijać we właściwym kierunku. I tutaj właśnie wkraczają do gry bardziej elastyczne technologie, umożliwiając realizację metody prób i błędów. A to z kolei pozwala na „strategiczną ewolucję” — ścieżkę rozwoju opartą na wybieraniu tego, co jest najlepsze dla przedsiębiorstwa w dłuższej perspektywie, zamiast na wprowadzaniu natychmiastowych zmian, które później mogą okazać się szkodliwe.
W realizacji tej strategii kluczową rolę odgrywa dyrektor finansowy. Jego nadzór nad sytuacją finansową firmy, rola kontrolera zasobów technologicznych oraz zrozumienie szerszych warunków rynkowych, w których działa spółka sprawia, że może on idealnie sterować „inteligentnym” podejmowaniem ryzyka w celu ogólnego rozwoju.
Już wcześniej pisaliśmy o tym, że porażki i pomyłki to akceptowalny — i konieczny — element rozwoju nowoczesnego przedsiębiorstwa. O ile eksperymentami zarządza się metodą szybkich błędów, firmy nie powinny się bać testowania i rozwijania nowych pomysłów. Na konferencji TED znany przedsiębiorca Astro Teller opowiadał o tym, że nadrzędnym celem laboratorium Google X w zakresie rozwoju produktów jest wyszukiwanie porażek. Dla większości przedsiębiorstw położenie tak dużego nacisku na pomyłki nie jest możliwe, ale zasada testowania wszystkich nowych pomysłów w warunkach skrajnych może i powinna być stosowana przez każdą firmę.
Przedsiębiorstwo, które chce przeprowadzić strategiczną ewolucję, musi również rozumieć swoje otoczenie i dostosowywać się do niego — tak jak robią to organizmy żywe. Firmy mają nad nimi tę przewagę, że mogą korzystać z narzędzi do analizy predykcyjnej, aby lepiej przewidywać to, co czeka je w przyszłości. I tutaj również dyrektor finansowy ma do odegrania ważną rolę — musi na bieżąco śledzić czynniki regulacyjne, geopolityczne i ekonomiczne oraz konsultować się z przedsiębiorstwem na temat tego, jak najlepiej wprowadzać zmiany. Inaczej mówiąc, dyrektor finansowy musi być swoistym strażnikiem ewolucji, który monitoruje sytuację zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz przedsiębiorstwa pod kątem szans i zagrożeń, interpretuje je oraz dba o to, aby przedsiębiorstwo dobrze wykorzystywało najlepsze okazje.
Nie wszystkie zagrożenia są jednak takie same, a niektóre warunki mniej niż inne sprzyjają podejmowaniu ryzyka. Oczywiste przykłady to niepewna sytuacja gospodarcza, kurczenie się rynków lub recesja. W takich warunkach korporacyjny analityk może bacznie obserwować sytuację, ale wstrzymywać nowe inicjatywy do czasu, aż sytuacja się poprawi. Badanie Deloitte przeprowadzone wśród dyrektorów finansowych w Wielkiej Brytanii pokazało, że firmy mają obecnie zmniejszoną skłonność do ryzyka. Tylko 25% dyrektorów finansowych biorących udział w badaniu uważa, że teraz jest dobry czas na podejmowanie ryzyka, w porównaniu z 51% w zeszłym roku.
Strategiczna ewolucja to proces ciągły, ale niekoniecznie stabilny. Mając pełniejszy obraz ludzi i procesów w całym przedsiębiorstwie, a także otoczenia rynkowego, dyrektor finansowy będzie wiedział, kiedy mocniej nacisnąć na pedał gazu, a kiedy poruszać się bardziej ostrożnie.
Dla naukowców ewolucja to coś więcej niż tylko „przetrwanie najsilniejszych”. Dziwactwa lub odchylenia od normy, które pojawiają się ni z tego, ni z owego, mogą okazać się dla danego organizmu przydatne i z biegiem czasu stać się normą.
Oczywiście taka ewolucja trwa przez miliony lat, a przedsiębiorstwa nie mają aż tak dużo czasu. Muszą szybko testować nowe sposoby pracy i mierzyć rentowność nowych usług, aby dalej się rozwijać we właściwym kierunku. I tutaj właśnie wkraczają do gry bardziej elastyczne technologie, umożliwiając realizację metody prób i błędów. A to z kolei pozwala na „strategiczną ewolucję” — ścieżkę rozwoju opartą na wybieraniu tego, co jest najlepsze dla przedsiębiorstwa w dłuższej perspektywie, zamiast na wprowadzaniu natychmiastowych zmian, które później mogą okazać się szkodliwe.
W realizacji tej strategii kluczową rolę odgrywa dyrektor finansowy. Jego nadzór nad sytuacją finansową firmy, rola kontrolera zasobów technologicznych oraz zrozumienie szerszych warunków rynkowych, w których działa spółka sprawia, że może on idealnie sterować „inteligentnym” podejmowaniem ryzyka w celu ogólnego rozwoju.
Już wcześniej pisaliśmy o tym, że porażki i pomyłki to akceptowalny — i konieczny — element rozwoju nowoczesnego przedsiębiorstwa. O ile eksperymentami zarządza się metodą szybkich błędów, firmy nie powinny się bać testowania i rozwijania nowych pomysłów. Na konferencji TED znany przedsiębiorca Astro Teller opowiadał o tym, że nadrzędnym celem laboratorium Google X w zakresie rozwoju produktów jest wyszukiwanie porażek. Dla większości przedsiębiorstw położenie tak dużego nacisku na pomyłki nie jest możliwe, ale zasada testowania wszystkich nowych pomysłów w warunkach skrajnych może i powinna być stosowana przez każdą firmę.
Przedsiębiorstwo, które chce przeprowadzić strategiczną ewolucję, musi również rozumieć swoje otoczenie i dostosowywać się do niego — tak jak robią to organizmy żywe. Firmy mają nad nimi tę przewagę, że mogą korzystać z narzędzi do analizy predykcyjnej, aby lepiej przewidywać to, co czeka je w przyszłości. I tutaj również dyrektor finansowy ma do odegrania ważną rolę — musi na bieżąco śledzić czynniki regulacyjne, geopolityczne i ekonomiczne oraz konsultować się z przedsiębiorstwem na temat tego, jak najlepiej wprowadzać zmiany. Inaczej mówiąc, dyrektor finansowy musi być swoistym strażnikiem ewolucji, który monitoruje sytuację zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz przedsiębiorstwa pod kątem szans i zagrożeń, interpretuje je oraz dba o to, aby przedsiębiorstwo dobrze wykorzystywało najlepsze okazje.
Nie wszystkie zagrożenia są jednak takie same, a niektóre warunki mniej niż inne sprzyjają podejmowaniu ryzyka. Oczywiste przykłady to niepewna sytuacja gospodarcza, kurczenie się rynków lub recesja. W takich warunkach korporacyjny analityk może bacznie obserwować sytuację, ale wstrzymywać nowe inicjatywy do czasu, aż sytuacja się poprawi. Badanie Deloitte przeprowadzone wśród dyrektorów finansowych w Wielkiej Brytanii pokazało, że firmy mają obecnie zmniejszoną skłonność do ryzyka. Tylko 25% dyrektorów finansowych biorących udział w badaniu uważa, że teraz jest dobry czas na podejmowanie ryzyka, w porównaniu z 51% w zeszłym roku.
Strategiczna ewolucja to proces ciągły, ale niekoniecznie stabilny. Mając pełniejszy obraz ludzi i procesów w całym przedsiębiorstwie, a także otoczenia rynkowego, dyrektor finansowy będzie wiedział, kiedy mocniej nacisnąć na pedał gazu, a kiedy poruszać się bardziej ostrożnie.
poniedziałek, 13 czerwca 2016
Automatyzacja zwiastuje nową erę w obszarze umiejętności finansowych
Specjaliści ds. finansów zawsze odgrywali kluczową rolę w przedsiębiorstwach, pomagając im w lepszym rozumieniu wyników biznesowych. Dziś oczekuje się od nich również wydobywania korzyści z tych informacji i doskonalenia funkcjonowania całej firmy.
Wiele przedsiębiorstw w dalszym ciągu korzysta z procesów finansowych wykonywanych ręcznie, które są niezwykle czasochłonne i skoncentrowane w dużej mierze na administracji, a nie innowacyjności. Dalszy postęp automatyzacji w obszarze zaplecza wszystko to zmienia, ponieważ przyspiesza m.in. wykonywanie zadań administracyjnych. Dzięki temu dział finansów może poświęcić więcej czasu na wyszukiwanie i rozwój nowych możliwości biznesowych.
Specjaliści ds. finansów potrzebują również kluczowych umiejętności, które pozwolą im wydobyć z dostępnych danych maksymalne korzyści. Firmy, które zdają sobie z tego sprawę, zmieniają kryteria stosowane przy rekrutacji. Artykuł opublikowany niedawno w dzienniku „Financial Times” pokazuje, jak „wielka czwórka” firm doradczych (EY, KPMG, Deloitte i PwC) modyfikuje swoje strategie zarządzania kwalifikacjami pracowników ze względu na zmiany technologiczne w sposobach przeprowadzania audytów. Te doświadczone przedsiębiorstwa zaczęły rekrutować absolwentów dysponujących solidnymi umiejętnościami w zakresie obsługi komputera i analizy danych, ponieważ budują strategie finansowe wymagające przeprowadzania coraz większej liczby analiz.
Współcześni specjaliści ds. finansów nie mogą dostosowywać się tylko do oczywistych zmian, lecz muszą też podążać za nieznanym i radzić sobie z nieoczekiwanymi sytuacjami. Dziennik „Wall Street Journal” opublikował raport, z którego wynika, że w celu wydobycia z analizy danych największych korzyści działy finansów potrzebują oprócz biegłości w zakresie raportowania również szeregu kompetencji „miękkich”, takich jak zdolność krytycznego myślenia, gotowość do zadawania pytań w poszukiwaniu wartości oraz pełen wachlarz umiejętności w zakresie pracy z ludźmi.
Dział finansów musi również zrozumieć socjologię organizacji. Powinien posiadać umiejętności prezentowania nowych pomysłów i przekonywania do nich innych działów w ramach ściślejszej współpracy. Dzisiejszy specjalista ds. finansów jest więc raczej analitykiem, a nie tylko „maszyną liczącą”. Potrzebuje swobody niekonwencjonalnego myślenia, aby poszukiwać w gromadzonych danych odpowiedzi na właściwe pytania. Musi też mieć możliwość testowania słuszności swojej intuicji. Zapewnienie mu takiej elastyczności jest zadaniem dyrektora ds. finansowych i szerszego segmentu biznesowego. Bez tego nawet najbardziej utalentowani pracownicy będą z trudem realizować oczekiwania przedsiębiorstwa.
Epoka „Przemysłu 4.0” sprawia, że firmy używają technologii w jeszcze większym stopniu niż dotychczas, a dział finansów odgrywa przy tym zasadniczą rolę, pomagając wykorzystać inwestycje technologiczne. Automatyzacja tradycyjnych procesów, takich jak uzgadnianie kont i zamykanie okresów finansowych, pozwala dyrektorom ds. finansowych i pracownikom działów finansów generować większą wartość niż kiedykolwiek dotąd.
Artykuł powstał we współpracy z firmą Intel.
Intel® i logo Intel są znakami towarowymi firmy Intel Corporation w Stanach Zjednoczonych i/lub innych krajach.
poniedziałek, 16 maja 2016
Modern Finance: Driving Transformation from Within - nowe badanie Oracle
Dyrektorzy finansowi ponoszą obecnie dużo większą odpowiedzialność za sukces przedsiębiorstwa niż w przeszłości, a zdolność działów finansowych do czerpania korzyści z danych przedsiębiorstwa ma kluczowe znaczenie dla spełnienia oczekiwań najwyższego kierownictwa.
Badanie Oracle pt. „Modern Finance: Driving Transformation from Within” pokazało, że bliższa współpraca pomiędzy dyrektorem finansowym a dyrektorem IT jest niezbędna do tego, aby dyrektorzy finansowi pomogli przedsiębiorstwu osiągnąć cele dotyczące transformacji.
Badanie, obejmujące 1 905 osób podejmujących decyzje finansowe w przedsiębiorstwach w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA), miało na celu analizę wyzwań i zagrożeń, z którymi mają do czynienia dyrektorzy nowoczesnych działów finansowych, oraz uzyskanie szerszych informacji na temat tego, w jaki sposób przedsiębiorstwa reagują na te zmiany.
Wybrane wyniki badania:
· prawie 40% dyrektorów finansowych przyznaje, że dział finansowy ponosi obecnie większą niż dawniej odpowiedzialność za sukces przedsiębiorstwa;
· 45% przyznaje, że coraz bardziej wymaga się od nich zwiększenia produktywności;
· 44% twierdzi, że firma przykłada większą wagę do stymulowania rozwoju biznesowego;
· 41% mówi, że oczekuje się od nich obniżenia kosztów operacyjnych.
Co ważne, prawie trzy czwarte (73%) dyrektorów finansowych zgadza się, że bliższa współpraca pomiędzy dyrektorem finansowym a dyrektorem IT stała się niezbędna dla pomyślnego przeprowadzenia transformacji finansowej przedsiębiorstwa.
Loïc Le Guisquet, prezes Oracle, powiedział: „Systemy finansowe, które były budowane przez wiele lat, zbliżają się obecnie do kresu swoich możliwości. Dla wielu przedsiębiorstw przekształcających swoje strategie w celu wyprzedzenia konkurentów zdolność do szybszego wprowadzania innowacji i dostosowywania się do zmian stanowi priorytet. Zamiast jeszcze bardziej komplikować już i tak przeciążone systemy, firmy zaczynają dostrzegać korzyści płynące z uruchamiania aplikacji finansowych w chmurze i ich łatwego konfigurowania w zależności od swoich potrzeb”.
Działy finansowe potrzebują technologii, które będą w stanie wspierać bliższą współpracę pomiędzy działami przedsiębiorstwa i pomogą mu lepiej zarządzać ryzykiem. Badanie pokazało jednak, że ze względu na całe lata dostosowań oprogramowania przedsiębiorstwa mają teraz nieelastyczne i zagmatwane systemy, które zbliżają się do granic swoich możliwości, w związku z czym firmy będą mieć problemy z zarządzaniem zmianami czekającymi je w przyszłości.
· 61% dyrektorów finansowych korzysta z dostosowanych systemów, których złożoność zwiększała się wraz z upływem czasu.
· 54% twierdzi, że systemy te prawdopodobnie nie będą w stanie spełnić wymagań ich przedsiębiorstwa w niedalekiej przyszłości.
Zwiększa się popularność konfigurowalnych systemów, które są bardziej elastyczne i łatwiejsze w aktualizacji, ale wiele przedsiębiorstw nie przechodzi na nie, ponieważ uważa, że migracja do chmury wiąże się z ryzykiem.
· 32% dyrektorów finansowych spodziewa się, że koszt używania dostosowanego systemu przekroczy koszt migracji na system standardowy w ciągu niecałego roku.
· Ok. trzy czwarte (74%) uważa, że korzystanie z oprogramowania finansowego w chmurze to dla nich niezbędny warunek osiągnięcia szeroko pojętych celów w zakresie cyfrowej transformacji.
· Również 74% twierdzi, że dzięki temu mogliby szybciej i sprawniej wprowadzać innowacje.
Informacje dodatkowe
Badanie: The Digital Finance Imperative
Build the Next Generation Finance Function
Oracle Modern Finance
Strona LinkedIn poświęcona badaniu Oracle Modern Finance
Przeczytaj o badaniu na portalu Oracle EMEA Newsroom
Badanie Oracle pt. „Modern Finance: Driving Transformation from Within” pokazało, że bliższa współpraca pomiędzy dyrektorem finansowym a dyrektorem IT jest niezbędna do tego, aby dyrektorzy finansowi pomogli przedsiębiorstwu osiągnąć cele dotyczące transformacji.
Badanie, obejmujące 1 905 osób podejmujących decyzje finansowe w przedsiębiorstwach w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA), miało na celu analizę wyzwań i zagrożeń, z którymi mają do czynienia dyrektorzy nowoczesnych działów finansowych, oraz uzyskanie szerszych informacji na temat tego, w jaki sposób przedsiębiorstwa reagują na te zmiany.
Wybrane wyniki badania:
· prawie 40% dyrektorów finansowych przyznaje, że dział finansowy ponosi obecnie większą niż dawniej odpowiedzialność za sukces przedsiębiorstwa;
· 45% przyznaje, że coraz bardziej wymaga się od nich zwiększenia produktywności;
· 44% twierdzi, że firma przykłada większą wagę do stymulowania rozwoju biznesowego;
· 41% mówi, że oczekuje się od nich obniżenia kosztów operacyjnych.
Co ważne, prawie trzy czwarte (73%) dyrektorów finansowych zgadza się, że bliższa współpraca pomiędzy dyrektorem finansowym a dyrektorem IT stała się niezbędna dla pomyślnego przeprowadzenia transformacji finansowej przedsiębiorstwa.
Loïc Le Guisquet, prezes Oracle, powiedział: „Systemy finansowe, które były budowane przez wiele lat, zbliżają się obecnie do kresu swoich możliwości. Dla wielu przedsiębiorstw przekształcających swoje strategie w celu wyprzedzenia konkurentów zdolność do szybszego wprowadzania innowacji i dostosowywania się do zmian stanowi priorytet. Zamiast jeszcze bardziej komplikować już i tak przeciążone systemy, firmy zaczynają dostrzegać korzyści płynące z uruchamiania aplikacji finansowych w chmurze i ich łatwego konfigurowania w zależności od swoich potrzeb”.
Działy finansowe potrzebują technologii, które będą w stanie wspierać bliższą współpracę pomiędzy działami przedsiębiorstwa i pomogą mu lepiej zarządzać ryzykiem. Badanie pokazało jednak, że ze względu na całe lata dostosowań oprogramowania przedsiębiorstwa mają teraz nieelastyczne i zagmatwane systemy, które zbliżają się do granic swoich możliwości, w związku z czym firmy będą mieć problemy z zarządzaniem zmianami czekającymi je w przyszłości.
· 61% dyrektorów finansowych korzysta z dostosowanych systemów, których złożoność zwiększała się wraz z upływem czasu.
· 54% twierdzi, że systemy te prawdopodobnie nie będą w stanie spełnić wymagań ich przedsiębiorstwa w niedalekiej przyszłości.
Zwiększa się popularność konfigurowalnych systemów, które są bardziej elastyczne i łatwiejsze w aktualizacji, ale wiele przedsiębiorstw nie przechodzi na nie, ponieważ uważa, że migracja do chmury wiąże się z ryzykiem.
· 32% dyrektorów finansowych spodziewa się, że koszt używania dostosowanego systemu przekroczy koszt migracji na system standardowy w ciągu niecałego roku.
· Ok. trzy czwarte (74%) uważa, że korzystanie z oprogramowania finansowego w chmurze to dla nich niezbędny warunek osiągnięcia szeroko pojętych celów w zakresie cyfrowej transformacji.
· Również 74% twierdzi, że dzięki temu mogliby szybciej i sprawniej wprowadzać innowacje.
Informacje dodatkowe
Badanie: The Digital Finance Imperative
Build the Next Generation Finance Function
Oracle Modern Finance
Strona LinkedIn poświęcona badaniu Oracle Modern Finance
Przeczytaj o badaniu na portalu Oracle EMEA Newsroom
środa, 9 marca 2016
Finanse 4.0: Opanowanie czwartej rewolucji przemysłowej
Dee Houchen, dyrektor działu marketingu produktów w Oracle
Ponad 2 500 liderów ze świata biznesu, polityki, nauki, mediów i sztuki przyjechało w styczniu 2016 do Davos na coroczne Światowe Forum Ekonomiczne. Głównym tematem tegorocznej konferencji było „Opanowanie czwartej rewolucji przemysłowej”, czyli w uproszczeniu to, jak poradzimy sobie z zacieraniem się granic pomiędzy człowiekiem a maszyną.
Wszystkie poprzednie rewolucje przemysłowe — związane z wynalezieniem maszyn produkcyjnych i elektryczności oraz wzrostem popularności komputerów — stanowiły ogromny postęp dla ludzkości. Czwarta rewolucja przemysłowa to kolejny etap tego rozwoju, a liderzy rynku już zaczęli dostosowywać swoje strategie biznesowe do wymagań epoki cyfrowej.
Industrializacja danych
Współczesne przedsiębiorstwa są coraz bardziej uzależnione od danych: danych o swojej bieżącej działalności, kosztach, pracownikach oraz oczywiście klientach. Umiejętność efektywnej eksploracji, analizy i łączenia ze sobą tych informacji nabrała kluczowego znaczenia dla działów finansowych — obecnie oczekuje się od nich wyciągania z tych danych cennych wniosków, które pomogą w kształtowaniu przyszłych strategii przedsiębiorstwa.
Na początku czwartej rewolucji przemysłowej działy finansowe wyszły z zacisza swojego zaplecza i znalazły się w centrum nowoczesnych przedsiębiorstw. Firmy potrzebują obecnie aktualnych informacji o wszystkich swoich zasobach — fizycznych, ludzkich i finansowych — aby określić, jak dobrze są przygotowane do reagowania na zmiany na rynkach, oraz zidentyfikować, w jakich obszarach powinny zwiększyć swoją prężność działania w obliczu rosnącej konkurencji.
W epoce natychmiastowego feedbacku informacje, które nie są dostarczane w czasie rzeczywistym, są na ogół uważane za opóźnione. Szybki wzrost popularności chmury w działach finansowych w zeszłym roku pomógł wielu przedsiębiorstwom uprościć i przyśpieszyć złożone procesy zaplecza takie jak planowanie, budżetowanie i prognozowanie, a dzięki temu dotrzymać kroku konkurencji. Mimo że analiza wielkich zbiorów danych na pewno może pomóc firmom w identyfikowaniu nowych możliwości, to nie jest w stanie zmierzyć, jak dobrze są one przygotowane do ich wykorzystania, ani też określić, w jaki sposób najlepiej użyć zasobów firmy do tego celu. Natomiast dzięki kompleksowemu obrazowi pracowników i procesów znakomicie nadaje się do tego nowoczesny dział finansowy, który może zwiększyć prężność działania przedsiębiorstwa.
Kapitał ludzki w czwartej rewolucji przemysłowej
Jednym z głównych tematów poruszanych na Światowym Forum Ekonomicznym był rozwój nowych technologii i związane z tym zagrożenia dla naszych miejsc pracy. Szacuje się, że w związku z wdrożeniem nowych technologii automatyzacji pracę może stracić 7 mln osób. To prawda — jeżeli systemy te mogą zapewnić szybszy, dokładniejszy obraz wyników przedsiębiorstwa, to po co zatrudniać do tego pracowników?
W wyniku czwartej rewolucji przemysłowej przedsiębiorstwa na pewno będą musiały ponownie przemyśleć swoje działania i strategie oraz przeprowadzać szybsze, bardziej szczegółowe analizy swoich danych zaplecza, aby skutecznie wykorzystywać nowe możliwości. Jednak mimo obaw uczestników forum co do przyszłych miejsc pracy spodziewam się, że następne kilka lat pokaże, jak duże korzyści mogą przynieść przedsiębiorstwu specjaliści ds. finansów w epoce cyfrowej.
W przypadku działów finansowych w zacieraniu się granic pomiędzy człowiekiem a maszyną nie chodzi bowiem o ryzyko przejęcia kontroli przez roboty. Chodzi o umiejętność skutecznego wykorzystania rosnącego bogactwa informacji w codziennej pracy przedsiębiorstwa, tak aby mogło ono usprawnić swoją działalność.
Przeczytaj ten artykuł na blogu Oracle Cloud for Finance
Ponad 2 500 liderów ze świata biznesu, polityki, nauki, mediów i sztuki przyjechało w styczniu 2016 do Davos na coroczne Światowe Forum Ekonomiczne. Głównym tematem tegorocznej konferencji było „Opanowanie czwartej rewolucji przemysłowej”, czyli w uproszczeniu to, jak poradzimy sobie z zacieraniem się granic pomiędzy człowiekiem a maszyną.
Wszystkie poprzednie rewolucje przemysłowe — związane z wynalezieniem maszyn produkcyjnych i elektryczności oraz wzrostem popularności komputerów — stanowiły ogromny postęp dla ludzkości. Czwarta rewolucja przemysłowa to kolejny etap tego rozwoju, a liderzy rynku już zaczęli dostosowywać swoje strategie biznesowe do wymagań epoki cyfrowej.
Industrializacja danych
Współczesne przedsiębiorstwa są coraz bardziej uzależnione od danych: danych o swojej bieżącej działalności, kosztach, pracownikach oraz oczywiście klientach. Umiejętność efektywnej eksploracji, analizy i łączenia ze sobą tych informacji nabrała kluczowego znaczenia dla działów finansowych — obecnie oczekuje się od nich wyciągania z tych danych cennych wniosków, które pomogą w kształtowaniu przyszłych strategii przedsiębiorstwa.
Na początku czwartej rewolucji przemysłowej działy finansowe wyszły z zacisza swojego zaplecza i znalazły się w centrum nowoczesnych przedsiębiorstw. Firmy potrzebują obecnie aktualnych informacji o wszystkich swoich zasobach — fizycznych, ludzkich i finansowych — aby określić, jak dobrze są przygotowane do reagowania na zmiany na rynkach, oraz zidentyfikować, w jakich obszarach powinny zwiększyć swoją prężność działania w obliczu rosnącej konkurencji.
W epoce natychmiastowego feedbacku informacje, które nie są dostarczane w czasie rzeczywistym, są na ogół uważane za opóźnione. Szybki wzrost popularności chmury w działach finansowych w zeszłym roku pomógł wielu przedsiębiorstwom uprościć i przyśpieszyć złożone procesy zaplecza takie jak planowanie, budżetowanie i prognozowanie, a dzięki temu dotrzymać kroku konkurencji. Mimo że analiza wielkich zbiorów danych na pewno może pomóc firmom w identyfikowaniu nowych możliwości, to nie jest w stanie zmierzyć, jak dobrze są one przygotowane do ich wykorzystania, ani też określić, w jaki sposób najlepiej użyć zasobów firmy do tego celu. Natomiast dzięki kompleksowemu obrazowi pracowników i procesów znakomicie nadaje się do tego nowoczesny dział finansowy, który może zwiększyć prężność działania przedsiębiorstwa.
Kapitał ludzki w czwartej rewolucji przemysłowej
Jednym z głównych tematów poruszanych na Światowym Forum Ekonomicznym był rozwój nowych technologii i związane z tym zagrożenia dla naszych miejsc pracy. Szacuje się, że w związku z wdrożeniem nowych technologii automatyzacji pracę może stracić 7 mln osób. To prawda — jeżeli systemy te mogą zapewnić szybszy, dokładniejszy obraz wyników przedsiębiorstwa, to po co zatrudniać do tego pracowników?
W wyniku czwartej rewolucji przemysłowej przedsiębiorstwa na pewno będą musiały ponownie przemyśleć swoje działania i strategie oraz przeprowadzać szybsze, bardziej szczegółowe analizy swoich danych zaplecza, aby skutecznie wykorzystywać nowe możliwości. Jednak mimo obaw uczestników forum co do przyszłych miejsc pracy spodziewam się, że następne kilka lat pokaże, jak duże korzyści mogą przynieść przedsiębiorstwu specjaliści ds. finansów w epoce cyfrowej.
W przypadku działów finansowych w zacieraniu się granic pomiędzy człowiekiem a maszyną nie chodzi bowiem o ryzyko przejęcia kontroli przez roboty. Chodzi o umiejętność skutecznego wykorzystania rosnącego bogactwa informacji w codziennej pracy przedsiębiorstwa, tak aby mogło ono usprawnić swoją działalność.
Przeczytaj ten artykuł na blogu Oracle Cloud for Finance
poniedziałek, 8 lutego 2016
Działy finansowe nie mogą sobie pozwolić na ignorowanie chmury
Nigel Youell, dyrektor ds. marketingu produktów w dziale Oracle EPM @nigelyouell
Ponieważ jednym z kluczowych zadań działu finansowego jest zapewnienie rentowności i wydajności całego przedsiębiorstwa, można by się spodziewać, że wykorzysta wszystkie dostępne narzędzia pomagające mu to osiągnąć.
Jednak na początku 2016 r. zbyt wiele działów finansowych wciąż ignoruje jedyną technologię, która jest w stanie obniżyć koszty operacyjne oraz zwiększyć elastyczność i wyniki biznesowe — czyli chmurę.
Przez wiele lat przedsiębiorstwa bały się powierzać zewnętrznym dostawcom wrażliwych i poufnych danych, m.in. danych finansowych. Mimo że obawy o bezpieczeństwo danych są jak najbardziej naturalne, przedsiębiorstwa unikające chmury narażają się na ryzyko fałszywego poczucia bezpieczeństwa opartego na przestarzałych przesłankach.
Wiele działów finansowych może zadawać sobie pytanie, czy korzyści wynikające z przeniesienia wrażliwych danych dotyczących wyników finansowych do chmury przeważają nad związanymi z tym zagrożeniami dla bezpieczeństwa. Takie pytanie wydaje się bardzo trafne, ale w gruncie rzeczy świadczy o braku wiedzy na temat nowoczesnych technologii chmurowych. Tak naprawdę należałoby raczej zadać sobie następujące pytanie: „Czy nasza dotychczasowa infrastruktura jest wystarczająco bezpieczna, aby uchronić dane przed obecnymi zagrożeniami?” lub po prostu: „czy możemy sobie pozwolić na przechowywanie informacji finansowych w siedzibie firmy?”
Łatwo zrozumieć, dlaczego działy finansowe nie chcą powierzać swoich danych zewnętrznym dostawcom, ale mimo ich dobrych chęci przechowywanie takich informacji wewnątrz firmy zapewnia jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli przedsiębiorstwo ma doskonały zespół informatyków i nowoczesną infrastrukturę, to na pewno nie prześcignie dostawcy chmury, którego eksperci cały czas pracują nad zwiększeniem bezpieczeństwa i dostępności.
Dział finansowy nie jest jedynym działem odpowiedzialnym za dane wrażliwe, ale w przeciwieństwie do innych działów w przeszłości nie korzystał z zalet chmury takich jak większa elastyczność, koszty operacyjne zamiast nakładów inwestycyjnych, dostęp do najnowszego oprogramowania w przystępnej cenie oraz większe możliwości współpracy.
Ponadto dział finansowy nie przekazuje newralgicznych danych finansowych do systemów opartych na chmurze - takich jak systemy EPM, czy ERP. Aby jednak systemy te działały sprawnie, muszą zawierać całościowe informacje o wszystkich zasobach przedsiębiorstwa — fizycznych, ludzkich i w szczególności finansowych. W przeciwnym wypadku przedsiębiorstwo nie będzie w stanie określić, w jaki sposób może zrealizować swoje projekty rozwojowe. Jeśli dane finansowe nie są uwzględnione w tych systemach, przedsiębiorstwo będzie mieć luki w wiedzy na temat swoich zasobów i będzie mu trudniej zrozumieć, jak najlepiej wykorzystać budżety do osiągnięcia celów danego projektu.
Chmura towarzyszy nam już od dłuższego czasu i renomowani dostawcy zdążyli wykazać się wysokim poziomem niezawodności i bezpieczeństwa. Migracja do chmury nie jest już wejściem w nieznane, tylko strategicznym krokiem mającym na celu zwiększenie bezpieczeństwa danych — nie mówiąc o innych korzyściach dla działu finansowego, jego pracowników i całego przedsiębiorstwa.
Ponieważ jednym z kluczowych zadań działu finansowego jest zapewnienie rentowności i wydajności całego przedsiębiorstwa, można by się spodziewać, że wykorzysta wszystkie dostępne narzędzia pomagające mu to osiągnąć.
Jednak na początku 2016 r. zbyt wiele działów finansowych wciąż ignoruje jedyną technologię, która jest w stanie obniżyć koszty operacyjne oraz zwiększyć elastyczność i wyniki biznesowe — czyli chmurę.
Przez wiele lat przedsiębiorstwa bały się powierzać zewnętrznym dostawcom wrażliwych i poufnych danych, m.in. danych finansowych. Mimo że obawy o bezpieczeństwo danych są jak najbardziej naturalne, przedsiębiorstwa unikające chmury narażają się na ryzyko fałszywego poczucia bezpieczeństwa opartego na przestarzałych przesłankach.
Wiele działów finansowych może zadawać sobie pytanie, czy korzyści wynikające z przeniesienia wrażliwych danych dotyczących wyników finansowych do chmury przeważają nad związanymi z tym zagrożeniami dla bezpieczeństwa. Takie pytanie wydaje się bardzo trafne, ale w gruncie rzeczy świadczy o braku wiedzy na temat nowoczesnych technologii chmurowych. Tak naprawdę należałoby raczej zadać sobie następujące pytanie: „Czy nasza dotychczasowa infrastruktura jest wystarczająco bezpieczna, aby uchronić dane przed obecnymi zagrożeniami?” lub po prostu: „czy możemy sobie pozwolić na przechowywanie informacji finansowych w siedzibie firmy?”
Łatwo zrozumieć, dlaczego działy finansowe nie chcą powierzać swoich danych zewnętrznym dostawcom, ale mimo ich dobrych chęci przechowywanie takich informacji wewnątrz firmy zapewnia jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli przedsiębiorstwo ma doskonały zespół informatyków i nowoczesną infrastrukturę, to na pewno nie prześcignie dostawcy chmury, którego eksperci cały czas pracują nad zwiększeniem bezpieczeństwa i dostępności.
Dział finansowy nie jest jedynym działem odpowiedzialnym za dane wrażliwe, ale w przeciwieństwie do innych działów w przeszłości nie korzystał z zalet chmury takich jak większa elastyczność, koszty operacyjne zamiast nakładów inwestycyjnych, dostęp do najnowszego oprogramowania w przystępnej cenie oraz większe możliwości współpracy.
Ponadto dział finansowy nie przekazuje newralgicznych danych finansowych do systemów opartych na chmurze - takich jak systemy EPM, czy ERP. Aby jednak systemy te działały sprawnie, muszą zawierać całościowe informacje o wszystkich zasobach przedsiębiorstwa — fizycznych, ludzkich i w szczególności finansowych. W przeciwnym wypadku przedsiębiorstwo nie będzie w stanie określić, w jaki sposób może zrealizować swoje projekty rozwojowe. Jeśli dane finansowe nie są uwzględnione w tych systemach, przedsiębiorstwo będzie mieć luki w wiedzy na temat swoich zasobów i będzie mu trudniej zrozumieć, jak najlepiej wykorzystać budżety do osiągnięcia celów danego projektu.
Chmura towarzyszy nam już od dłuższego czasu i renomowani dostawcy zdążyli wykazać się wysokim poziomem niezawodności i bezpieczeństwa. Migracja do chmury nie jest już wejściem w nieznane, tylko strategicznym krokiem mającym na celu zwiększenie bezpieczeństwa danych — nie mówiąc o innych korzyściach dla działu finansowego, jego pracowników i całego przedsiębiorstwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





